Wielkie zmiany

Pierwszy raz od początku istnienia Stowarzyszenia „Historia i pamięć” mamy aż tak duże opóźnienie w publikacji tekstów i materiałów zdjęciowych i filmowych. Jest tego ważna przyczyna. Materiały z rekonstrukcji zdarzeń w Krojantach jesteśmy zmuszeni odłożyć na kilka dni, ponieważ doszło do nieoczekiwanych zdarzeń.


Przed nami piekielnie napięty kalendarz wrześniowy. Kolejne inscenizacje, nowe rekonstrukcje faktów, czekają na nie i młodzież i dorośli. Nasze auta przebywają setki kilometrów po to tylko aby wszystko dopięte było na ostatni guzik. Prócz tego, HiP bierze udział w akcjach oczyszczania den jezior w zaprzyjaźnionych gminach, a to wymaga osobnych przygotowań ludzi i sprzętu. Ciągle trwa dozbrajanie naszego oddziału piechoty oraz praca nad replikami dawnej broni. W efekcie na każdym przedstawieniu widzowie widzą nowy sprzęt, który musi zadziałać. Pamiętajmy o kosztach, które ponosimy z własnych kieszeni. Niestety, nadchodzi kres naszych możliwości i zmuszeni jesteśmy uruchomić środki unijne, a to kolejne przedsięwzięcie, któremu należy poświęcić wiele czasu.

HiP wita nowych członków, w ciągu ostatniego tygodnia zarekomendowano nam aż cztery osoby. To pasjonaci tacy jak my, wnoszą w „posagu” wiedzę i to z zakresu nauk ścisłych, prócz tego z radością przyjęliśmy przedstawiciela firmy komputerowej, dzięki której już wkrótce zaprosimy naszych czytelników i widzów do odwiedzin zupełnie nowej strony WWW mającej nieprawdopodobne wręcz możliwości.

Pojawią się media HIP, myślimy bardzo poważnie o otwarciu kanału telewizyjnego nadającego on-line audycje historyczne, mamy nadzieję, że na początku przynajmniej raz w tygodniu. Prawdopodobnie później ich ilość zwiększy się. Nie ma wyjścia, potrzebujemy specjalnych pomieszczeń, gdzie prócz magazynów zaimprowizować należy studio TV.

Prawdopodobnie jeszcze w tym miesiącu przeprowadzimy rejestrację czasopisma , które Nasze Stowarzyszenie będzie redagować wpierw w formie elektronicznej gazety, a później w formie tradycyjnej. Mamy już projekt tego pisma!

Wspomniałem o pomieszczeniach i dzisiaj stało się! Otrzymaliśmy klucze do budynku w którym będzie oficjalna siedziba Stowarzyszenia Miłośników Historii Borów Tucholskich „Historia i pamięć”. Gigantyczna powierzchnia wystawowa, pomieszczania biurowe, dwa piętra do dyspozycji, powierzchnia magazynowa, miejsce do prezentacji, sympozjów i wykładów. Wszystko pod jednym, gigantycznym dachem w środku miasta. Po pięciu minutach od otrzymania kluczy pojawiła się grupa naszych kolegów, która z impetem wzięła się do prac remontowych i porządkowych.

 

 

Zmiany gwałtowne, czaso i pracochłonne, ale widziałem na własne oczy ich tempo i zapał naszych przyjaciół i jestem pewny, że wspólnymi siłami z tego wyjątkowego architektonicznie budynku zrobimy perełkę i atrakcję dla wszystkich mieszkańców. Oczywiście w dalszym ciągu nasza „Verona” pozostaje dla nas miejscem szczególnym i w tej materii nic się nie zmienia.

Na zakończenie sprawa kluczowa dla naszych prac i badań wierzchucińskich o których w sposób niezwykle ocenzurowany ale jednak mówimy. Już 19 bm. w Książnicy Tucholskiej odbędzie się najważniejsze chyba w tym roku sympozjum na temat „naszego poligonu” w badania którego zaangażowaliśmy największe środki. „Historii i pamięci” oczywiście nie zabraknie (otrzymaliśmy zaproszenie z rąk pana prezesa Stowarzyszenia „Światło” z Cekcyna), jednak nie to jest ważne, zwarliśmy szyki z zaprzyjaźnionymi stowarzyszeniami (łącznie aż cztery!) i już wkrótce owoce tej współpracy odczujemy wszyscy. Zyskamy na czasie oraz uchronimy od grabieży wszystko to, co powinno znaleźć się pod opieką państwa, które boryka się z innymi trudnościami. To gigantyczny projekt, który potrwa kilka lat, dlatego spieszymy się, a o dalszych efektach będziemy informować na bieżąco.

Kilka dni po zakończeniu sympozjum planujemy dużą konferencję prasową z udziałem różnych mediów – to konieczność, potrzebujemy współpracy mieszkańców regionu, również w kwestiach bezpieczeństwa, zwłaszcza wobec ostatnich niezwykle niebezpiecznych faktów.

Przypominamy o tym, że ciągle trwa nabór osób, które chcą z nami współpracować, zasady rekrutacji do „HiP”, są jasne i przejrzyście ujęte w naszym statucie, najważniejsze jednak są chęci do ciężkiej i jakże pasjonującej pracy. Uwaga! Nie ma żadnych dyskryminujących obwarowań wiekowych i zdrowotnych. Potrzebujemy WAS!

Fot. i text Mariusz R. Fryckowski

Poprawiony (poniedziałek, 01 marca 2010 17:40)