* * * * * * * А.Р. Мохоля: Zadrutniki*. Z historii emigracji rosyjskiej w Polsce (1919-1945) CZ1

Historia emigracji rosyjskiej w Polsce okresu międzywojennego nie została dotąd poznana i opracowana w stopniu pozwalającym na powstanie tekstu, bądź zespołu tekstów, które w możliwie najpełniejszym stopniu obejmowałyby szeroki wachlarz zagadnień związanych z problematyką rosyjskiej diaspory w Polsce. Prócz nielicznych prac Franciszka Sielickiego[1] – swego rodzaju pioniera w tej dziedzinie – oraz kilkunastu większych prac opublikowanych w ciągu ostatnich kilku lat,[2] w polskiej bibliografii tematu próżno jest szukać czegoś więcej. Dlatego też wrażenie, iż na temat tej części rosyjskiej emigracji 1917 roku, która znalazła schronienie w Polsce wiemy w najlepszym wypadku niewiele, jest wrażeniem jak najbardziej uzasadnionym.



W porównaniu z pracami naukowców europejskich i amerykańskich, podejmujących omawianą problematykę polscy historycy i slawiści pozostają niestety daleko w tyle (wystarczy przywołać tu osiągnięcia naukowców czeskich, czy serbskich). Niewątpliwie złożyło się na ten stan rzeczy szereg obiektywnych pozanaukowych przyczyn, które jednak z perspektywy dzisiejszego dnia nie mogą służyć usprawiedliwieniem potężnej luki w wiedzy o nie tak odległej przecież historii.

W pracach obcojęzycznych, podejmujących problematykę rosyjskiej diaspory w stopniu bardziej ogólnym, europejskim, nader często można spotkać się z opinią, iż Warszawa – stolica polskiej części rosyjskiej emigracji tzw. pierwszej fali – była małym, w sensie biednym kulturalnie i naukowo, centrum rosyjskiej diaspory w Europie, w którym nie działo się nic i w zasadzie nie warto poświęcać mu większej uwagi (co też jest na ogół zasadą tychże prac)[3]. Warszawa niewątpliwie nie mogła i nie może konkurować pod tym względem z Paryżem, Pragą czy Berlinem. Jednak jeśli weźmiemy pod uwagę liczbę emigrantów rosyjskich w Polsce (waha się ona w granicach 100-120 tysięcy osób; dla porównania w Czechosłowacji liczbę emigrantów szacuje się na maksymalnie 25 tysięcy), czy też liczbę tytułów emigracyjnych gazet i czasopism wydawanych w II Rzeczypospolitej [4], trudno pogodzić się z przytoczoną powyżej opinią. Lecz tym trudniej jest przedstawić argumenty świadczące o przeciwnym wyglądzie rzeczy. Nazwiska Fiłosofowa, Arcybaszewa, Sawinkowa, czy też przelotnie goszczących w Warszawie Mereżkowskiego i Gippius nie wywołują oczekiwanego rezultatu. Brak jest bowiem szerzej znanych faktów o emigracji rosyjskiej w Polsce jako całości, a nie o jej kilku zaledwie bardziej znanych przedstawicielach. Wydaje się, iż najlepszym sposobem na przezwyciężenie trwającej zapaści jest sięgnięcie do wszelkich możliwych źródeł na interesujący nas temat oraz skoordynowanie podejmowanych lub już podjętych badań. Pierwsze możliwe jest w wymiarze jednostkowym, drugie wymaga podejścia zespołowego, ścisłej współpracy naukowców, płynnej wymiany informacji. Warto przy okazji dodać, iż wartość podjętych wysiłków zostałaby oceniona w znacznie szerszym, europejskim kontekście.

Zamiarem niniejszej pracy jest zwrócenie uwagi na nieznaną zupełnie, bądź znaną niewielu kartę historii emigracji rosyjskiej w Polsce, jaką jest życie Rosjan (i przedstawicieli innych narodów byłego Imperium Rosyjskiego) internowanych w polskich obozach w latach 1918-1924.[5] Wielu z nich, po wyjściu z obozu osiedliło się na stałe w Polsce, aktywnie uczestnicząc w życiu rosyjskiej emigracji, część stała się później obywatelami niepodległego państwa polskiego, współdecydując o jego przyszłości. Szereg miast, w granicach lub w pobliżu których istniały obozy dla jeńców i internowanych (Warszawa, Kalisz, Toruń, Poznań, Bydgoszcz i in.), stały się po roku 1924 ośrodkami rosyjskiej diaspory w Polsce.

W wyniku działań wojennych 1914-1918 roku setki tysięcy Rosjan znalazło się w niewoli państw Trójprzymierza, głównie na terytorium Niemiec (ich liczbę ocenia się na około 1,2 miliona osób!) i Austro-Węgier.[6] Od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy jeńców rosyjskich rozmieszczonych zostało w obozach jenieckich znajdujących się na terytorium przedrozbiorowej Rzeczypospolitej, które po 1918 roku znalazły się na terytorium młodego państwa polskiego i podlegały polskiej jurysdykcji (MW, WSW). Następna fala internowanych przypada na przełom lat 1918/1919 – niezwykle pogmatwany okres w historii dwudziestowiecznej Rosji – kiedy to pod naporem bolszewików następuje stopniowe, lecz nieodwracalne załamanie się frontu, tworzonego przez wojska generałów Denikina, Judenicza, Wrangla i innych. Tragicznym finałem wojennych wydarzeń stała się klęska barona Wrangla na Krymie i początek niebywałych rozmiarów exodusu Rosjan, kierujących się ze wszystkich niemal stron Rosji na zachód Europy, Daleki Wschód, do Ameryki.

Początków intensywnego uchodźstwa Rosjan do Polski należy zatem upatrywać w 1919 roku. Przede wszystkim byli to żołnierze oddziałów zachodniego i północno-zachodniego frontu, cofający się przed armią bolszewicką i zmuszeni przekroczyć granicę państwa polskiego. W ciągu wojny polsko-bolszewickiej do polskich obozów jenieckich napłynęła także fala wziętych do niewoli czerwonoarmistów, rozmieszczanych zazwyczaj w izolacji od internowanych w latach wcześniejszych. Większa część internowanych czerwonoarmistów powróciła do Rosji sowieckiej po podpisaniu pokoju ryskiego, część jednak pozostała w Polsce dobrowolnie, zasilając szeregi nie tylko polskiej części diaspory. Prócz żołnierzy napłynęła do Polski także trudna do oszacowania liczba ludności cywilnej, zarówno tej rdzennie rosyjskiej, jak również mieszkańcy zachodniej Białorusi, Ukrainy oraz Litwy. W wielu przypadkach przynależność etniczna emigrujących do Polski mieszkańców dawnego Imperium Rosyjskiego nastręcza niestety oczywistych problemów.

Mówiąc o żołnierzach rosyjskich internowanych w Polsce musimy zdać sobie sprawę z tego, iż często, a nawet w przeważającym stopniu byli to ludzie młodzi, przede wszystkim studenci rosyjskich szkół wyższych, którzy zostali powołani do obrony monarchii w pierwszych dniach działań wojennych na frontach I Wojny Światowej oraz ci, którzy dobrowolnie zaciągnęli się do wojska po wybuchu rewolucji bolszewickiej 1917 roku. Wśród internowanych nie brakowało również maturzystów, uczniów szkół średnich i realnych, a także szesnasto- i siedemnastoletniej młodzieży. Działania wojenne oraz przewrót bolszewicki przerwały ich naukę, w licznych przypadkach odebrały domy i rodziny; wielu z nich, trafiając do Polski miało za sobą żmudną, kilkuletnią drogę, którą przebyli walcząc na najprzeróżniejszych frontach I Wojny Światowej i wojny domowej w Rosji. Dla przykładu znakomita część internowanej w Polsce dywizji generała Peremykina składała się ze studentów młodszych lat oraz świeżo upieczonych absolwentów gimnazjów i liceów. Wśród nich dominowali mieszkańcy północno-zachodniej Rosji. W polskich obozach upływała zatem nadal najlepsza część życia młodych nasto- i dwudziestolatków, których wojna pozbawiła niemal wszystkiego, pozostawiając im szczęśliwie to, co najcenniejsze – życie.

Internowani w Polsce Rosjanie byli rozmieszczeni w dwudziestu jeden, z co najmniej dwudziestu czterech istniejących w różnym czasie obozów, porozrzucanych na terytorium całego niemal kraju.[7] Niektóre z nich dość prędko zlikwidowano, a znajdujących się tam Rosjan przerzucono pośpiesznie do innych. Bodaj najbardziej znanym obozem, w którym znajdowali się rosyjscy żołnierze oraz część ich rodzin był obóz w Skalmierzycach-Szczypiornie. W obozie tym formowane były tzw. Oddziały Sawinkowa, które miały stanąć u boku polskiej armii w walkach z bolszewikami. W 1920 roku znajdowało się w nim ponad 4.500 ludzi, rozmieszczonych w stu-kilkudziesięciu barakach o wymiarach 30x20 m; ustawiono w nich cztery rzędy czteropiętrowych prycz.[8] W obozie funkcjonowała utworzona przez byłych pedagogów i studentów szkoła podstawowa, działał chór, orkiestra muzyki rosyjskiej, scena teatralna. Wydawano również pismo kulturalno-literackie За Проволокой – Литературно-художественный сборник [9] pod redakcją Andrieja Rudina.[10]

W obozie Strzałkowo znajdowali się natomiast czerwonoarmiści, wzięci do niewoli podczas wojny polsko-bolszewickiej. Po podpisaniu pokoju ryskiego rozpoczęto organizację powrotu żołnierzy do Rosji sowieckiej. Obóz ten zlikwidowano oficjalnie dopiero w 1923 roku, lecz jeszcze rok później znajdowało się tam około 90 internowanych.[11]

W obozie Różanach (w większości rosyjskich periodyków spotykana jest forma Рожаны zamiast Ружаны) znajdowali się internowani żołnierze III Dońskiego Pułku kozackiego oraz trudna do oszacowania grupa cywilów (w 1921 roku 822 ludzi). Na temat obozowego życia wiemy niestety niewiele. Ukazywało się tam pismo Дон, którego redaktorem był Aleksander Turincew.[12] Obóz zlikwidowano najprawdopodobniej w 1920 roku, wkrótce po przerzuceniu internowanych do obozu w Ostrowie Łomżyńskim-Komorowo.[13]

W Toruniu rozmieszczono internowany IV Doński Pułk Kozacki esauła Frołowa. Istniało tu prężne koło teatralne, wystawiające między innymi Дни нашей жизни Leonida Andriejewa, На бойком месте Ostrowskiego oraz szereg innych utworów dramatycznych, w tym, najczęściej niewielkie formy dramatyczne autorstwa internowanych studentów. Wydawano tu również pismo Донской Казак, działał kozacki chór. Obóz zlikwidowano około 21 sierpnia 1921 roku, po przeniesieniu internowanych do wspomnianego obozu w Ostrowie Łomżyńskim-Komorowo.[14]

Nie sposób powiedzieć ilu dokładnie Rosjan przebywało w Ostrowie Łomżyńskim (obóz Nr 14), zanim przerzucono tam wspomniane oddziały z obozów w Toruniu i Różan. Wiadomo, iż wydawano tu dwutygodnik Казак. Obóz zlikwidowano około 3 listopada 1921 roku po przeniesieniu wszystkich internowanych do obozu w Tucholi.[15]

Do mniejszych skupisk uchodźców i żołnierzy rosyjskich internowanych w Polsce należały obozy w Kaliszu, Płocku, Radomiu i Poznaniu. W Kaliszu jeszcze w roku 1924 znajdowało się około 40 osób, pracujących w zakładach rzemieślniczych. W pozostałych obozach przebywało: w Płocku 334 ludzi, głównie cywilów,[16] w Radomiu 475,[17] a w Poznaniu około 600 uchodźców z rejonów Berezy i Bobrujska.[18]

Źródłohttp://www.mochola.org/russiaabroad/mochola/zadrutpl.htm

 

Poprawiony (poniedziałek, 01 marca 2010 17:47)